Fotoporady: Jak zrobić selfie by się ich nie wstydzić?

WSTĘP

Zaczęło się na dobre w roku 2013 i trwa do dziś chociaż może w bardziej ucywilizowanej formie.Wyciągnięta ręka – kaczy dziób – i strzelamy słit focie na fejsika… Jak się popatrzy na takie zdjęcia to robi się niedobrze, a z perspektywy czasu to robi się niedobrze nawet ich autorowi.

w_selfi

Dlaczego mamy tyle selfie (samoróbek)?

Popularność takich zdjęć przyniosły dwa czynniki:

  • portale społecznościowe
  • aparaty w komórkach i łatwość wrzucania zdjęć do sieci za ich pomocą

No ale przede wszystkim to portale społecznościowe wymagały jakiegoś pokarmu. Jak ktoś nie miał nic ciekawego to dawał siebie. Swoje foty dzięki którym wiemy jak wyglądają jego brudne nogi, jak wygląda gdy ma kaca, a jak kiedy przygotowuje się do posiadania kaca. Wiemy jaki ma bałagan w toalecie i krosty na d… bo autor zapomniał, że lustro może dużo zdradzić. Na wielu zdjęciach mamy też twarz autora tak sfotografowaną, że karykaturzysta nie byłby w stanie dodać już nic od siebie. Wreszcie nastąpiło jednak na portalach zmęczenie głupimi zdjęciami i pewne style robienia selfie stały się passe chociaż nie mam złudzeń, że będą już stale obecne ale nie w takiej ilości jak dotychczas.


Przygotowanie się (mentalnie i manualnie) do selfie

  1. sprawdź w jakiej pozycji ładnie wygląda twoja twarz
    Ludzie są różni. Jedni fatalnie wychodzą na zdjęciach z profilu inni en face. Sprawdź w jakim układzie twoja twarz będzie najlepiej wyglądać. Z reguły będzie to nie profil i nie en face ale 3/4 z przodu.Pamiętaj, że aparat jaki masz w ręku jest blisko ciebie i ma dość szerokokątny obiektyw. Wszystkie niezgrabności będą podkreślone tak, jak to robią karykaturzyści. Masz spiczastą brodę lub perkaty nos to bądź pewien, że te cechy będą bardzo uwidocznione jeżeli zrobisz selfie bez przygotowania. Pamiętaj, że dobrze jest pochylić głowę lekko w dół jeżli aparat jest na wysokości twarzy tak, aby broda i usta nie były najbliżej aparatu. Twarz będzie miała wtedy mimo nie naturalnego ustawienia, naturalne proporcje. No zresztą zobaczcie przykład niżej. To ta sama dziewczyna!
  2. naucz się układać głowę zgodnie z pozycją z p.1
    Wytrenuj sobie ww układ tak, by nie myśleć za każdym razem jak to będzie. Angelina Jolie lub Brad Pitt są zajętymi ludźmi i na poprawki selfie z nimi nie dadzą ci czasu.
  3. pamiętaj, że masz samowyzwalaczJest nawet w komórkach i warto go używać jak jest możliwość postawienia komórki i oparcia o coś, może to być np. zastawiony stolik w knajpce.
    Co daje samowyzwalacz? Najpierw to, że nie daje na 1 planie przerośniętej ręki trzymającej komórkę. To już nie jest śmieszne i nie jest wyznacznikiem, że to moje selfie – raczej obciach. A daje nam dużo bo mając większą odgłość mamy mniej przerysowane twarze no i więcej możemy objąć z tego co jest za nami. Ponadto w miejscach o słabym oświetleniu zrobimy nieporuszone zdjęcie. My na nim możemy być poruszeni i dynamiczni ale nie będzie to złe zdjęcie bo po prostu rozmazane.

sel1


Czego absolutnie nie robimy robiąc selfie?

  • głupie miny z poprzedniej epoki
    Kacze dzioby, całuski i inne takie są passe i głupie i jak najgorzej świadczą o nas jak to jeszcze publikujemy!
    sel2
  • detal może zepsuć wszystko!
    Obłażący lakier z paznokci, make up wyglądający w świetle diody oświetlającej komórki jak charakteryzacja na zombie, brud za paznokciami, plamy na koszuli, itp. Jak już musisz zrobić sobie selfie w łazience to schowaj szczotkę do czyszczenia toalety, papier toaletowy i przepełniony kosz z rzeczami do prania by nie były na pierwszym planie.sel5
  • nie szczerzymy się
    Uśmiech zawsze wskazany, ale nie taki, że można liczyć plomby od czwórek po szóstki i analizować obłożenie języka i afty na dziąsłach. Jak zrobisz minę godną rekina z filmu Szczęki to oczekuj, że twój widz powie: kretyn i ucieknie natychmiast z twojego profilu.
  • zły nastój to nie temat do selfie
    Pamiętaj, że jak masz kaca czy migrenę to napisz to i niech ci fejsik współczuje, ale nie rób sobie zdjęcia!
  • miejsca i zdarzenia gdzie absolutnie NIE robimy selfie
    Oczywiście robić możemy zawsze, ale świadczyć to będzie o nas jak najgorzej i to nie o złym guście ale zwykłej głupocie. Są ludzie którzy potrafią do selfie wykorzystywać pożary, pogrzeby, wypadki samochodowe, domy zniszczone powodzią i inne ludzkie tragedie. Podobnie zaklasyfikować można zdjęcia z głupią miną w świątyniach innych niż nasze wyznań itp… To nie tylko jest głupie ale warte potępienia. Zróbmy zdjęcie reportażowe i napiszmy co widzieliśmy i że współczujemy, ale niech nie będzie na takim zdjęciu twarzy autora jeszcze często z głupim uśmiechem: Patrzcie! Pali się! – a w tle ludzie tracą dorobek życia i może samo życie… Podobnie dotyczy to miejsc upamiętniających katastrofy, masowe morderstwa. selfie jest z natury śmiesznym zdjęciem i nawet głupiutkim więc nie przystoi robić sobie ten typ zdjęcia np. w Oświęcimiu czy w Katyniu.
    sel3
  • zdjęcia gdzie w tle jest ktoś pokazany w złej sytuacji
    Niby niewinne selfi ale w tle nasz znajomy akurat np. coś przeżuwający, który wyszedł dramatycznie źle. Wszyscy będą nie patrzeć na waszą minę ale na tego znajomego w tle. Będzie to ewidentnie zrobienie komuś krzywdy! Oczywiście nie dotyczy to tych co się specjalnie w tle wydurniają chcąc popsuć nam zdjęcie!

Jak zrobić dobre selfie?

  • patrz na swojego widza
    Kontakt wzrokowy to podstawa. Nie można publikować zdjęć z podpisem nawiązującym do kontaktu z oglądającym i patrzeć w kosmos. Jak mrugnęliśmy i mamy zamknięte oczy to powtarzamy zdjęcie lub nie publikujemy takiego gdy powtórka nie jest możliwa. Lekko się uśmiechaj! Dasz komuś swoim uśmiechem trochę radości!
  • znajdź właściwe światło
    Postaw się w korzystnym oświetleniu. Możesz stanąć pod lampą i mieć wory pod oczami, ale możesz zrobić krok w bok i już będzie OK! Staraj się NIGDY NIE UŻYWAĆ wbudowanej lampy błyskowej (diody)! To ZAWSZE wychodzi strasznie! Dlatego zawodowi fotografowie (nie mylić z reporterami dla których nie ma waloru artystycznego, a tylko dokumentacyjny typu: polityk na mównicy) nie używają lampy na wprost. Jak już używają to z odbicia od sufitu, lub przez rozpraszacze. Komórka nie ma takich możliwości i zdjęcia te są straszne! Nie fotografuj pod światło bo twoja twarz będzie w ulubionych kolorach zombie. Jak nie masz światła oświetlającego twarz użyj odbitego od kartki czy nawet białego talerza!
  • patrz jak jesteś ubrany
    Przede wszystkim plamy i wytarcia nie będące efektem designu są absolutnie nie na miejscu. To musisz zobaczyć PRZED wysłaniem zdjęcia do sieci. Zmieniaj ubrania! Jeżeli cały tydzień wakacji jesteś w tym samym tiszercie na zdjęciach to będzie dramat. Większy dramat jak na pół roku selfie masz 70% tą samą bluzkę. Może ci koleżanka żadna nie napisze, ale komentarze będą za plecami, że uuuuuuuffff… nie chcesz wiedzieć! Dotyczy to zmienianie również biżuterii – ludzie lubią niektóre rzeczy i często faceci noszą jakieś ubranie aż z nich spadnie. Niektóre kobiety mają ulubioną biżuterię i to też jest problem. 
  • nie psuj zdjęć filtrami, rameczkami, nakładkami
    Aplikacje takie jak Instagram odkryły przed mało wyrobioną publicznością to co od zawsze było w programach dla zawodowców typu Photoshop… filtry. Zawodowcom potrzebne są do uzyskiwania efektów specjalnych ot tak… raz na 2 lata do 1 zdjęcia. Niestety dla amatorów okazało się to zgubne ponieważ zaczęli psuć całkiem niezłe zdjęcia. Chore kolory, mazy, skrecze, rameczki… Oj! Bo zwymiotuję! Instagram opanowany przez wyznawców ogryza i zawalony fotami z fajfonów jest najlepszym przykładem czego ze zdjęciem NIE ROBIMY!
  • naucz się kadrować i edytować zdjęcia (wystarczy na minimalnym poziomie!)
    Nie zawsze zdjęcie “tak jak wyszło” uważacie, za warte publikacji. Często na zdjęciu jest wszystkiego za dużo, albo jest fajne ale połowa zdjęcia to sufit. Nauczcie się kadrować zdjęcia i publikujcie je po odpowiednim przycięciu. Niekiedy ominiemy w ten sposób “bohaterów 2 planu”. Edycja nie ma polegać na psuciu zdjęcia instagramowymi efektami ale poprawić kolory, rozświetlić. Aparat nie ustawił dobrze balansu bieli i zdjęcie jest zaniebieszczone – ocieplmy je, rozjaśnijmy i… wystarczy!
  • “black & white”?
    Zdjęcia czarno-białe to klasyka. Dla wielu to jedyne zdjęcia z najsilniejszym przekazem. Kolor nie rozprasza. Ze zdjęcia znika kolorowy śmietnik i pozostaje to co najważniejsze. Czy może być piękne selfie w czerni i bieli – może być! Spróbujcie!
  • zdjęcia z drugą osobą
    Jeżeli robisz sobie selfie z drugą osobą ustaw się tak by nie dominować. To niech ta osoba będzie trochę z przodu, zajmie więcej kadru. Ty jesteś już na wielu fotach na swoim profilu więc lepiej nie dominować za każdym razem.
  • tło jest ważne
    Jeżeli robisz sobie selfie w naturze na tle krajobrazu postaraj się by stał się on głównym motywem zdjęcia, a nie ty. Pamiętaj, że komórki i kompakty mają dużą głębię ostrości czyli ostre jest wszystko od pół metra do nieskończoności. Jak źle wybierzesz tło to rozproszy ono oglądającego. Np. będzie czytał tytuły książek na regale, który jest w tle (O! Tego wydania Kamasutry nie widziałem – muszę pożyczyć…)  zamiast zachwycać się kotem, którego pokazujesz światu…
  • bądź naturalny!
    Nie kombinuj by zawsze być cool przez robienie dziwnych min i przybieranie dziwnych póz i np. przez utrzymywanie kilograma make up’u nawet na spacerze w lesie o poranku. Bądźcie naturalni! Tego inni od was oczekują! Nie możemy się spotkać w realu, to spotkajmy się na portalu społecznościowym ale bądźcie tacy jakimi was znajomi i przyjaciele widzą!

sel8


I na koniec

Patrzymy PRZED publikacją co jest na zdjęciu! Dotyczy to bałaganu widzianego przez odbicie w lustrze, otwartej toalety czy też tzw. “mistrzów drugiego planu”, czyli my tu mamy cud fotę, a tam jakieś obleśne pyszczysko za nami. Nie spiesz się z publikacją! Miej czas na edycję i przycięcie zdjęcia. Zastanów się czy na pewno chcesz by świat cię taką/takim widział! Niewinne pstrykanie sobie fotek też może okazać się nie takie niewinne. Częste robienie selfie zostało oficjalnie uznane za zaburzenie psychiczne przez naukowców. Selfie to nazwa angielska, a polskiej się jeszcze nie doczekaliśmy. Jest ordynarna samojebka, ale trudno taką propagować. Sam używam nazwy “samoróbka”, ale trochę za długa. Słit focia to z kolei nazwa dla miny w kaczy dziób.


I to na tyle. Moje selfie (samoróbka) z przejażdżki rowerem… 😉

sel99


Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl


Powrót do: FOTOPORADY


(c) TravelPhoto.pl