Szklana pamięć na tysiąc lat

Szklana pamięć na tysiąc lat

MOTTO: Chyba już nikt nie wierzy w stuletnią trwałość płyt CD… Ci co uwierzyli już dawno dane stracili.

Trwałość zapisu danych

To co kiedyś okrzyknięto zapisem na pokolenia czyli płyty CD/DVD/… są obecnie oceniane na… 5 lat. Pięć! Co prawda stosując się do moich wskazówek (przeczytaj tutaj) bez problemu odczytałem w grudniu 2019 kilka płyt z zapisanymi zdjęciami w roku 2006. Tak, wiem, że są płyty M-Disc lub GlassMaster, ale to raczej rozwiązanie dla uczelni i archiwów, a płyta M-Disk okrzyknięta „dla Kowalskiego” topi się w 220 stopniach jak zwykłe CD.

Dyski twarde to jak każde urządzenie mechaniczne. Samochód jak stoi w garażu też się psuje, dysk jak leży to też mu dobrze nie robi chociaż oczywiście lepiej niż jak działa 24h. Przyjęto za bezpieczny okres przechowywania danych to 10 lat. Zresztą kiedy standardem będą dyski 5T (terabajtów) to po zawalać sobie miejsce starymi dyskami po 120 czy 240G??? To co najważniejsze w dyskach to niestety podatność na odmagnesowanie i impulsy elektromagnetyczne

Dysk SSD/karta pamięci/pendrive to w sumie to samo. Kiedy technologia okrzepła to ich trwałość była bardzo dobra. Teraz jest gorzej bo większe upakowanie danych itp… ale dobre 10 lat macie jak w banku jeżeli korzystacie z markowych produktów, a nie z „noname” od Chińczyka AliBaby… I to te 10 lat jest przy założeniu ciągłego zapisu i odczytu, a nie zapisu i raz na jakiś czas odczytywaniu. Ale… ale… jeżeli nie korzystacie z pendrive’a to i tak traci po latach ładunek… Ups…

W szkle nadzieja – In Glass We Trust

W sumie dlaczego nie – odporne na (prawie) wszystko. Ale jak zapisać dane, aby jeden film nie mieścił się w szklanej cegle? Przykładem jest wspomniana płyta GlassMaster, którą przygotowuje wyspecjalizowana firma za marne 150 EUR… chociaż jakoś nie mogę ich znaleźć więc może projekt padł…

Kiedy jednak bierze się za szukanie rozwiązań firma Microsoft i to nie sama to jest szansa, że doprowadzi projekt do funkcjonalnej postaci i to nie ze względów ambicjonalnych czy wizerunkowych ale… biznesowych! Nie chcecie wiedzieć ile wydają firmy fonograficzne/filmowe na migracje i odświeżanie danych aby ich nie stracić… miliony dolarów! Nośnik o trwałości 1000 lat jest dla nich objawieniem marzeń! Teraz takie migracje potrafią robić co trzy do pięciu lat!

Tak wygląda (powinna) migracja danych, która i nas dotyczy! A to oznacza koszty!
Tak wygląda (powinna) migracja danych, która i nas dotyczy! A to oznacza koszty!

Na razie laboratoria pracują nad doskonaleniem zapisu/odczytu i pojemności nośnika ale to już działa! Ponieważ robią to we współpracy z Warner Bros jako pierwszy testowy film do zapisu w szkle i testów wybrali…. SUPERMENA!

Szklana płytka z zapisanym filmem obok taśm w archiwum Warner Bros.
Szklana płytka z zapisanym filmem obok taśm w archiwum Warner Bros.

Jak to działa?

Zapisuje i odczytuje dane laser. Ale zapis jest niezwykły. Dotychczas mieliśmy bity, 01010101010, a mieści się ich tyle ile na danej powierzchni uda się upchać. Tu mamy coś bardziej kompleksowego: voxels. To wypalane wewnątrz szkła struktury mają nie płaską strukturę ale 3D. Mogą być różnie pochylone, mieć różną wielkość… chyba nie jest trudno zrozumieć jak wielkie możliwości kodowania danych to niesie…

Odczyt jest prosty. Spolaryzowane światło wyświetla geometryczny wzór wypalony w szkle i algorytm dekoduje dane. Ciekawe jest upakowanie. Ponieważ wszystko jest tu „nano” to na grubości płytki szklanej 2 mm mamy 100 warstw zapisu!

Project Silica, Microsoft and Warner Bros. Photo by Jonathan Banks for Microsoft.
Project Silica, Microsoft and Warner Bros. Photo by Jonathan Banks for Microsoft.

Trwałość jest dość ciekawie sprawdzana przez członków projektu. Po nagraniu filmu na płytkę ktoś włożył ją do mikrofali (działa), inny gotował ją w czajniczku elektryczku (działa), kolejna próba to piekarnik (przecież można w roztargnieniu wsadzić nośnik razem z indykiem na Dzień Dziękczynienia) – też działa…

Nawet jeżeli nie będziemy mieć własnej nagrywarki to już czytnik nie będzie bardzo drogi. Warto będzie dla przyszłych pokoleń nagrywać co 5 lat historię rodziny. Ale taki nośnik może też uratować dane w chmurze. Znacznie mniejszym problemem jest powiększanie nośników obsługujących chmurę niż robienie jej backupu.
Pojemność płytki (75 x 75 x 2 mm) nie jest jeszcze bardzo oszałamiająca bo 75.6 GB, ale warto pamiętać, że to początki.

In Glass We Trust
Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl


TravelPhoto.pl